Jak ekonomicznie ogrzewać domy i mieszkania

Nie raz zastanawiamy się jak uchronić się w letnich miesiącach przed ciepłem. Ale w tych rozważaniach często towarzyszy nam też i inna refleksja, co zrobić by nie zmarnotrawić tego, co oferuje nam sama natura i usytuowanie naszej planety.

Coraz powszechniejsza staje się opinia, że dla przyszłych pokoleń największym, jeśli nie podstawowym, źródłem energii będzie Słońce. Już dzisiaj stanowi ono nie byle jakie wyzwanie dla specjalistów – architektów i energetyków. Współcześnie wykorzystujemy energię słoneczną po przetworzeniu jej na cieplną i prąd elektryczny. Ale nasza energochłonna cywilizacja poszukuje jeszcze innych, doskonalszych rozwiązań. Już dziś wiadomo, że najmniejsze straty ciepła występują w zabudowie zwartej, a więc łatwiej ogrzać wielopiętrowy dom mieszkalny, niż domek wolnostojący. Ta konkluzja ma też niebagatelne znaczenie ze względu na ograniczoną ilość surowców energetycznych. Zapasy ropy naftowej, gazu ziemnego, czy wreszcie węgla, według ostatnich szacunków specjalistów, wystarczą na około osiemdziesiąt lat. Dlatego poszukiwanie i wykorzystywanie alternatywnych źródeł energii stało się koniecznością.

Światowe zapotrzebowanie na energię elektryczną wynosi ok. 10 milionów megawatów, a Słońce dostarcza jej dziesięciokrotnie więcej. Znając te dane, naukowcy wyliczyli, że 40 milionów metrów kwadratowych obszaru naszej planety należałoby pokryć ogniwami słonecznymi. Na świecie budowane są już gigantyczne elektrownie słoneczne np. w Stanach Zjednoczonych, ale większe nadzieje wiąże się z wykorzystaniem niedużych kolektorów słonecznych zasilających bądź małe osiedla, bądź niewielkie domy.

Wykorzystanie energii słonecznej nie jest nowym pomysłem. Wydaje się czasami, że historia niektórych wynalazków lub, jakbyśmy szumnie powiedzieli, nowych technologii zatoczyła przez tysiąc lat koło i powróciła praktycznie w niezmienionej postaci. Bowiem do ogrzewania swoich domostw Indianie Anasazi, zamieszkujący tereny obecnego Nowego Meksyku, właśnie 10 wieków temu wykorzystywali ciepło Słońca. Znajdują się tam najstarsze ruiny budowli prekolumbijskich tzw. Pueblo Bonito, które kiedyś było osadą składającą się z 300 małych oraz 13 dużych osiedli. Indianie obserwując Słońce i jego położenie w stosunku do Ziemi wykorzystali tę wiedzę w swoich konstrukcjach architektonicznych. Obserwacje dotyczyły szczególnie pór roku. Zatem latem, gdy Słońce stoi wysoko na niebie należało tak budować, by ogrzewało jak najmniejszą powierzchnię, czyli dachy. W związku z tym reszta pomieszczeń była stosunkowo chłodna. Natomiast zimą jak największą, czyli ściany, a w rezultacie cały dom. Generalna zasada była więc bardzo prosta.

Indianie zaczęli budować soje domostwa w X wieku. Podstawowym budulcem były kamienne bloki chroniące indiańskie domy przed utratą ciepła. Niestety na skutek zmiany klimatu, najazdów innych plemion w XIII wieku porzucili swoje miasto i przenieśli się najpierw na południowy wschód nad rzekę Little Colorado, później dalej na południe nad Rio Grande. Ich spuściznę przejęły różne plemiona Indian z północnego Meksyku oraz południowo-zachodnich rejonów Stanów Zjednoczonych m.in. Navajowie oraz Zuni i Hopi nazywani także Indianami Pueblo.

Współcześnie przykładem nowych osiągnięć w dziedzinie wykorzystania energii słonecznej jest dom HELIOTROP tzn. „zwracający się ku słońcu”, zaprojektowany przez Niemca - Rolfa Discha. Budowla do złudzenia przypomina obracający się cylinder, którego trzonem jest klatka schodowa. Połowa tego cylindra jest całkowicie oszklona, druga prawie cała zabudowana, posiadająca właściwości izolacyjne. Oszklona część obraca się zgodnie z ruchem słońca. Zatem nie tylko ogrzewanie, ale również oświetlenie funkcjonuje dzięki pomocy energii słonecznej. Na dachu umieszczone zostały baterie fotoelektryczne produkujące prąd, a źródłem ciepła są właśnie kolektory słoneczne. Do budowy sytemu grzewczego wykorzystano miedziane blaszki, zamocowane pod sufitem, które w zimie ogrzewają pomieszczenia, a latem je chłodzą.

Ujarzmić przyrodę to idea, która mimo rozwoju cywilizacji, technizacji niemalże każdej dziedziny naszego życia, nowoczesnych technologii i wykorzystania nowoczesnych materiałów, od tysiąca już lat pozostała ta sama.

Odnawialne źródła energii coraz popularniejsze

Na świecie coraz większą popularność zdobywają odnawialne źródła energii. Z raportu organizacji Renewable Energy Policy Network for the 12st Century (REN21) wynika, że w roku 2009 aż połowa z podłączonej w USA nowej mocy pochodziła ze źródeł odnawialnych.

Z samego tylko wiatru pozyskano 10 gigawatów, czyli moc wystarczającą do zasilenia niemal 2,5 miliona gospodarstw domowych.

Polityka władz sprzyja rozwojowi alternatywnych form pozyskiwania energii. W kwietniu zgodzono się na budowę pierwszej farmy wiatrowej położonej na oceanie, a przed dwoma tygodniami administracja prezydencka przenaczyła 1,85 miliarda dolarów na budowę elektrowni słonecznych. Obywatele USA również wydają się zwolennikami takich rozwiązań. Aż 73% z nich opowiada się za redukcją zużycia paliw kopalnych.

Od USA nie odstają inne części świata. W Europie aż 60% energii podłączonej w 2009 roku jest pozyskiwana ze źródeł odnawialnych. Chiny produkują już z takich źródeł 37 gigawatów. Szacuje się, że 18% elektryczności na Ziemi powstaje ze źródeł odnawialnych.

Wymień żarówki, żeby płacić mniej

Wymiana tradycyjnych żarówek na energooszczędne świetlówki to sposób na duże oszczędności na rachunkach za energię elektryczną. Opłaty za oświetlenie można obniżyć aż o 80 procent.

Barbara Zielińska (25 l.) mieszka z mężem i synem, 3-letnim Karolkiem, w dwupokojowym mieszkaniu na Ursynowie. Do oświetlenia używają tradycyjnych żarówek żarowych.

Często zapominają o zgaszeniu światła. Z tego powodu płacą duże rachunki za prąd. Jeśli 75-watowa żarówka codziennie niepotrzebnie pali się przez 3 godziny, to rachunek rośnie o ok. 37 zł rocznie. Gdyby tylko w pokojach i w kuchni ta rodzina wymieniła żarówki na energooszczędne (6 sztuk), ich rachunki za oświetlenie tych pomieszczeń spadłyby z 300 do 60 złotych rocznie.

Świetlówka pobiera o ok. 80 proc. energii mniej. Ma znacznie dłuższą żywotność. Jeśli używamy lampy średnio 4 godziny dziennie, to świetlówka wystarczy na 8 lat, a zwykła żarówka na 3-4 miesiące.

Przy zakupie świetlówek warto wybierać markowe produkty. Zachowują długo jasne światło, są trwałe, odporne na dużą liczbę włączeń i nie nagrzewają się.

- Barwa światła jest prawie identyczna jak w żarówkach - zapewnia Paweł Boryś, specjalista zastosowań źródeł światła z hurtowni elektrycznej Grodno.

Świetlówki energooszczędne są objęte 2-letnim okresem gwarancyjnym. Oznacza to, że jeśli się popsują, a nie będzie to uszkodzenie mechaniczne, w sklepie powinni nam ją wymienić na nową. Sklep ma również obowiązek zbiórki zużytego sprzętu.

- Energooszczędne świetlówki są drogie, koszt jednej to około 17 złotych. Ale taki wydatek, choć poważny, szybko się zwróci - podsumowała Basia Zielińska, wychodząc ze sklepu z nowymi świetlówkami.

Więcej informacji znajdziesz na stronie internetowej www.swiadomaenergia.pl.

RWE Polska od kilku lat prowadzi kampanię edukacyjną Świadoma Energia, doradzając swoim klientom, jak w prosty sposób, nie rezygnując z codziennego komfortu, zmniejszyć zużycie energii elektrycznej.

Jak oszczędzać prąd w kuchni

W każdej kuchni jest mnóstwo urządzeń elektrycznych. Dzięki nim oszczędzasz czas i siły gotując, piekąc czy zmywając. Jednak ich używanie sporo kosztuje. Sprawdź, jak łatwo obniżyć swoje rachunki za prąd.

Odwiedziliśmy dom Justyny Nogi-Zygmunt (25 l.) w Zielonce pod Warszawą. Mieszka z mężem, ich 6-miesięczną córkeczka Zuzą i rodzicami.

Młoda mama dużo czasu spędza w kuchni. Nie zawsze jednak pamięta o tym, by przykryć garnek z gotującą się zupą pokrywką i dopasować jego wielkość do palnika. Czasem otworzy drzwiczki piekarnika, by zobaczyć, czy pieczeń już jest gotowa, ale zapomni go zamknąć, bo jej uwagę odwróci gaworząca córeczka. Traci na tym wszystkim niemal 300 zł rocznie. Justyna nie wie też, że warto 5-10 minut przed końcem pieczenia wyłączyć piekarnik. Przez ten czas i tak temperatura będzie się utrzymywać, a w portfelu zostanie kolejnych kilka złotych. Na szczęście jej piekarnik ma termoobieg i dzięki temu może go nastawiać na niższą temperaturę i oszczędzać energię. Może też wykorzystywać kilka poziomów jednocześnie. Oszczędza na tym za każdym razem 68 groszy.

W jej rodzinie każdy wie, że nie używa się piekarnika do przyrządzenia zapiekanek czy odgrzania obiadu dla jednej osoby. Oszczędniejsze są mikrofalówka, toster czy opiekacz. Wodę na herbatę gotują w czajniku, bo na kuchni elektrycznej zapłaciliby o 4 grosze więcej za podgrzanie 1,5 litra.

Justyna usuwa resztki jedzenia z naczyń i włącza zmywarkę dopiero wtedy, gdy jest pełna. Dzięki temu oszczędza ponad 80 zł rocznie.

Gdy Justyna wszystkie te drobne kwoty podliczy, to wychodzi jej ponad 500 złotych rocznie!

Jak nie stracić na lodówce?

Chłodziarka i zamrażarka to największe pożeracze prądu w kuchni. Warto korzystać z nich tak, by rachunki były jak najniższe.

Wentylacja w domu energooszczędnym

Nawet 50% strat ciepła może powodować wentylacja grawitacyjna. Jednak z wymiany powietrza w domu nie możemy zrezygnować. Sprawdźcie, jak zapewnić w domu odpowiednią wentylację i jednocześnie obniżyć zapotrzebowanie na energię.

Po co nam wentylacja?

Gdy dom jest starannie ocieplony, konieczność ogrzewania pomieszczeń wynika przede wszystkim z tego, że na skutek działania wentylacji na zewnątrz usuwane jest powietrze ogrzane wcześniej przez instalację grzewczą, a jego miejsce zajmuje świeże, ale zimne powietrze, które trzeba ogrzać, aby w domu panowała stała temperatura. Udział strat ciepła uciekającego przez wentylację w całkowitych stratach ocieplonego domu wynosi nawet 50%.

Z wymiany powietrza w pomieszczeniach nie można zrezygnować. Niedostateczna wentylacja oznacza brak dopływu tlenu niezbędnego do oddychania przebywającym we wnętrzu osobom, utrzymywanie się nieprzyjemnych zapachów, zaduch, czyli brak komfortu, a wręcz atmosferę szkodliwą dla zdrowia, bowiem we współczesnych wnętrzach bardzo często znajdują się elementy (na przykład wykładziny czy meble) zawierające substancje szkodliwe. Oprócz tego wykonywanie normalnych domowych czynności takich jak pranie, gotowanie, mycie powoduje, że w powietrzu zwiększa się zawartość pary wodnej – staje się ono wilgotne. Jeśli nie usuwa się go z pomieszczeń, dochodzi do zawilgocenia ścian domu, a to w krótkim czasie prowadzi do ich zagrzybienia, które potem bardzo trudno wyeliminować.

W ekologicznym labiryncie znajdziesz wyjście dla ludzkości i rozwiązania dla swojego domu.

Wybieraj właściwą pralkę, myj naczynia tylko wtedy, gdy zmywarka jest pełna i z rozmysłem otwieraj okna to wybrane przykłady tego, jak przeciętny „Kowalski” może na co dzień chronić środowisko. Zaprezentowano je podczas wystawy w ramach odbywającej się w Poznaniu konferencji klimatycznej COP 14 w formie specjalnej ekspozycji - labiryntu ekologicznego, której organizatorami są organizacja WWF oraz ISOVER, firma specjalizująca się w produkcji izolacji i ociepleń.

Brak izolacji naszego domu oraz nieumiejętne korzystanie z urządzeń zasilanych prądem mają wpływ na efekt globalnego ocieplenia. Często nie zdajemy sobie sprawy, iż nasze zachowanie zbliża nas do sytuacji bez wyjścia. Sytuację ludzkości można zatem porównać do labiryntu. Ekspozycja WWF-ISOVER to okazja do wskazania właściwej drogi, którą powinniśmy wybrać - tłumaczy Henryk Kwapisz z ISOVER Polska.

Przedstawiciele WWF i specjaliści ISOVER, firmy specjalizującej się w produkcji ociepleń i izolacji budynków, przygotowali także porady dotyczące umiejętnego wykorzystania energii w naszych domach, co wpływa na energooszczędność a tym samym na ochronę środowiska:

Dobrze zaizoluj dom, w którym mieszkasz

40 proc. energii produkowanej w Europie konsumują budynki. W Polsce wyprodukowanie 1 MWh energii elektrycznej generuje powstanie blisko 1000kg dwutlenku węgla. Tylko przez niewłaściwie izolowany dach domu jednorodzinnego możemy stracić nawet 3000 kWh energii rocznie, co w polskich warunkach klimatycznych pozwoliłoby na ogrzanie dwóch kolejnych domów o powierzchni ok. 100 m2. Odpowiednio zaizolowany dom to oszczędność kosztów i ochrona środowiska a także odpowiedni klimat dla jego mieszkańców.